Jego ekscelencja abp Hoser udzielił wywiadu katolickiej agencji informacyjnej. Pełno w nim dogmatów, faktów wziętych z księżyca, pogróżek i obietnic. Ten wywiad, prezentujący poglądy polskiego biskupa to w gruncie rzeczy przepis na obecną katastrofę. Dlaczego aborcja jest  w Polsce zepchnięta do podziemia? Skąd wzięły się pomysły Ordo Iuris czy przysłowiowych już Terlikowskich? Od dobrego Pana Boga! W odpowiedzi na pierwsze pytanie Hoser przywołuje biblijną opowieść o Adamie i Ewie:

Grzech jest efektem uszkodzonej przez grzech pierworodny natury ludzkiej, jest uniwersalny. Na przykład potrójna pożądliwość: ciała, oczu i pychy żywota jest cechą całej ludzkości, występuje we wszystkich krajach i szerokościach geograficznych, podobnie jak siedem grzechów głównych.

Grzech pierworodny przechodzi z pokolenia na pokolenie, a cierpią przez niego wszyscy, bo wszyscy pochodzimy od jednej pary, która popełniła największą ze zbrodni. Według Kościoła, wszelkie zło na Ziemi pochodzi nie od Boga, ale winni mu są ludzie. Diabeł musiał ich tylko troszkę podpuścić, a oni zepsuli wszystko, stracili raj i odtąd faceci cieżko pracują na roli, a baby rodza w bólach. Jeśli przy okazji przychodzi na świat ciało np. bez głowy, to też wina grzechu pierworodnego. Nic dziwnego, że w takiej perspektywie cierpienie jakiejś grupy kobiet to margines uwagi katolików. Paweł Apostoł wtóruje Hoserowi i przyjaciołom: kobieta ma się zbawić przez rodzenie dzieci . Urodzić zaśniad to w “świetle wiary” trudna i ciernista, ale elitarna i prosta droga do zbawienia. W końcu, Bóg mówi wyraźnie w Biblii, co myśli o Czarnym Marszu:

 Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz chcę, by trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem – Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci; będą zbawione wszystkie, jeśli wytrwają w wierze i miłości, i uświęceniu – z umiarem.

Autorzy Biblii nie mają umiaru w poniżeniu kobiet. Masz być w cichości, i to z całym poddaniem się. Ostatecznie, jesteś gorszym gatunkiem człowieka, prototyp popadł w przestępstwo, ty też możesz napsuć krwi pobożnym mężom pokroju św. Pawła czy wielebnego Hosera.

Istotą grzechu Ewy jest, według katolików, nie kradzież jabłek, ale – uwaga – próba zbudowania moralności bez Boga. Jeśli dłużej nad tym pomysleć, to oczywiście bardziej uzasadnione by było spuszczenie na świat chorób i wojen w nastepstwie kradzieży, a nie tego, że ktoś uważa, że sam wie, co złe, a co dobre. Nie o to jednak chodzi. Jasne, ta historyjka nie tłumaczy, dlaczego w bezbożnych Czechach ludzie są nawet bardziej moralni niż w pobożnej Polsce. Wiadomo, że moralność bez Boga ma się na świecie co najmniej równie dobrze, jak moralność z bogiem. Chodzi tu po pierwsze o to, że na pewno nigdy się nie zdarzyła. Jest kłamstwem, wymysłem, bujdą, jaką karmi się tysiące polskich dzieci podczas szkolnej katechezy.

Adam i Ewa to postaci mityczne, nauka wykazała milion razy, że ludzie nie pochodzą od dwojga rodziców. Gdyby Hosera zapytać, czy słuszał o ewolucji, pewnie powiedziałby za JPII że tak i że jest OK, Kościół (już) z tym nie walczy. Gdyby pytać dalej, mógłby wybąkać, że to tajemncia, z tym grzechem pierworodnym. Bo mniejsza, czy Adam robił Ewie dzieci skazane na incest, mniejsza, czy był Raj bez bakterii i wirusów, czy w końcu cokolwiek się wydarzyło z tego, co siedzi w okładkach Biblii Tysiąclecia. To, co w religii naprawdęważne, to prawo Hosera i jego kolegów do pouczania i rządzenia. “Theologia ancilla libido episcoporum est”, co śię wykłada, że pobożne baśnie służą żądzy władzy mężczyzn w purpurze.
Cały wywiad właśnie to się dzieje – Hoser poucza i dzieli świat na dobre prawo i złowrogie lewo, na potępionych i zbawionych. Trochę przy tym insynuuje:

Można odnieść wrażenie, że wiele uczestników obecnych protestów przeciw rozszerzeniu ochrony życia nienarodzonych mają za sobą doświadczenie aborcji. Stąd ich agresja, determinacja w walce i stosowanie wszystkich technik usypiania sumienia i zakłamywania, czym ten fakt jest.

kiedy indziej straszy:

Jest to najostrzejsza walka – między życiem i śmiercią. Między duchem, który ożywia i duchem, który zabija. Dlatego ta walka jest tak radykalna.

By znów skierowac ofertę last minute, na wypadek, gdyby udało mu się kogoś przestraszyć:

To już ostatnie dni, w trakcie których można uzyskać uwolnienie od tego straszliwego grzechu, gdyż trwa jeszcze Jubileusz Miłosierdzia. Aborcja jest obarczona karą ekskomuniki i dlatego spowiednik musi mieć specjalne uprawnienia, żeby od tej straszliwej kary uwolnić.(…) Przebaczenie jest już uzdrowieniem, postawieniem kogoś do pionu.

Nie sposób odmówić Hoserowi racji, że długie kolejki do konfesjonałów kształtują moralnośc Polaków. Miliony nie są zainteresowane „grzechem pierworodnym”, ale chcą etyki katolickiej, jaką aplikuje im ten czy inny pasterz.

Hoser nie rozczarowuje też w roli wójka dobrej rady dla zgwałconych:

Dla kobiety jest to straszny szok, ale dziecko nie jest winne, ono zaistniało i matka powinna pozwolić mu żyć, może je przecież oddać do adopcji.

Proste, prawda? Przecież.

Wywiad kończy się ciekawym akcentem. Według biskupa, we Francji panuje dziś hitleryzm, gdyż “zamykane są strony internetowe obrońców życia”. Każdy katolik powinien więc odetchnąć z ulgą, że nie jednak nie kupimy hitlerowskich caracali. W końcu po co się bronić, skoro nasza “cywilizacja życia” ma potencjał, by samodzielnie utopić się w religijnym absurdzie?

Advertisements